W ubiegłem tygodniu, a był to dzień wolny od pracy, miałem pierwsze ciekawe spotkanie z Anastazją Jaszczanin, która w naszej Betanii 14 kwietnia przyjęła chrzest wiary. Nie byłem na tej uroczystości, ale gdybym nawet w niej uczestniczył, nie zmieniłoby to biegu wydarzeń. Nim przejdę jednak do zasygnalizowanej dwugodzinnej rozmowy, zamieszczę zdjęcia, bo one pomogą mi odświeżyć wspomnienia z 1989 roku, o których wielokrotnie opowiadałem, a też opisałem, choć teraz nie jestem w stanie podać przypisu, bo tekst mówiony i pisany zlewa mi się w jedną całość.