Minęły prawie trzy tygodnie od pierwszego po wakacjach spotkania naszej grupy pokoleniowej 70+. Frekwencja była wspaniała, jak zawsze, mimo że kilka osób nie wróciło jeszcze z wypoczynku. Oprócz stałych punktów każdego spotkania, pojawił się nowy, bo Stefan Archutowski, nasz lider, zaproponował, byśmy podzielili się wrażeniami z ostatniego, dwumiesięcznego okresu. A skoro drugiego września Stefan Jerzy obchodził swe 75. urodziny, miałem radość wznieść dziękczynną i przyczynną modlitwę, co nie było łatwe ze względu na piękne, długie lata naszej współpracy, bo z pokorą zauważam, że z wiekiem coraz bardziej się wzruszam, co utrudnia publiczną artykulację.