24 marca 2026

Listy do Wybranej Pani - List Dwieście Drugi

 Z tytułem spotkałaś się na początku poprzedniego listu i nie muszę podawać przyczyny zmiany. Powtórzę więc jeszcze raz, iż Weronika, moja kochana Synowa, nie tylko sformułowała poniższy dwuwiersz, ale jest też autorką całego tekstu, który swym pięknem powoduje niesamowite wzruszenie. Ta tablica pamiątkowa znalazła honorowe miejsce na największej ścianie naszego pokoju wśród różnego rodzaju podziękowań i wszystkich ordynacji czy też powołań na różne urzędy kościelne, zresztą  miałaś sposobność oglądać tę kompozycję, choć ciągle się ona zmienia. Miałem problemy z nazwą tej tablicy, ta "handlowa" niezbyt mi się podobała, a tablo czy laudacja też mnie nie przekonały. Tyle wstępu, a teraz zapraszam do lektury. Dodam tylko, byś zwróciła uwagę na czarne włosy i brodę 80 - latka.


Kończę ten w wyjątkowej formie list. Mam zamiar zamieścić jeszcze jeden, ale niech treść pozostanie na razie tajemnicą.

Wybrana Pani! Czy pamiętasz, jak patrzyliśmy na śpiewających, że skroń srebrzy się dziś siwizną?

Pokój Tobie! Trwajmy w nauce Chrystusowej. Kto trwa w niej, ten ma  Ojca, i Syna. (II J, 9).

bp senior Mieczysław

18 marca 2026

Listy do Wybranej Pani - List Dwieście Pierwszy

Nie udało mi się zrealizować wcześniejszego zamiaru, co wcale nie  znaczy, że z niego zrezygnowałem. Nawiązując do poprzedniego listu, do rymowanki z okazji mych 80. urodzin, chciałem dodać piękny tekst napisany przez Weronikę, moją synową, Nosi  on tytuł : Upływający czas - bywa piękny. Teraz stawiam kropkę, niech ona będzie zapowiedzią realizacji wcześniejszego zamiaru. Skąd te zmiany? Na początku marca poddałem się zabiegowi usunięcia zaćmy (na razie prawego oka), bo jak powiedziała okulistka, którą prosiłem o prolongatę prawa jazdy, robi to dla mego bezpieczeństwa. Przede mną jeszcze tydzień rytuału polegającego na codziennym zakrapianiu oka co cztery godziny czterema kroplami. Nie musi drżeć moja ręka, poddaję się pokornie Danusi, jak wiesz, emerytowanej dyplomowanej pielęgniarce.