Luty to mój szczególny miesiąc w tym roku. Zaczęło się na jego początku, a konkretnie rzecz ujmując, na piątkowym spotkaniu naszej grupy pokoleniowej 70 +, czyli szóstego. Na czym polegała owa niecodzienność? A no na tym, że pojawiły się ... torty na stole, a w finale spotkania zainspirowany zostałem, aby przywołać dwa wątki z mojej biografii, wszak było to preludium do mej osiemdziesiątki w dniu 20 lutego.
